Top 8 sosów do kurczaka z grilla — od klasyki po kulinarne eksperymenty

21 czerwca 2025

Soczysty kurczak z grilla sam w sobie smakuje świetnie, ale dopiero dobrze dobrany sos potrafi wydobyć z niego pełnię smaku. W tym artykule przygotowaliśmy dla Ciebie zestawienie 7 wyjątkowych sosów, które pokazują kurczaka w zupełnie nowym świetle — od dobrze znanych klasyków po odważne, nowoczesne kompozycje.

Masz swojego faworyta? Świetnie! Wpadnij do naszego lokalu w Warszawie przy ul. Nowolipki 13, 00-150 i daj się porwać tej smakowej przygodzie. No więc, wybierajmy!


  1. Hoisin — słodko-orientalna klasyka


Supermoc: zamienia zwykłego grillowanego kurczaka w azjatycki przysmak.

Intensywny sos hoisin na bazie fermentowanej soi, aromatycznych przypraw i sosu sojowego zaskakuje głębokim, niemal karmelowym smakiem z nutami śliwki, imbiru i lekkiego dymu.

Delikatna słodycz świetnie komponuje się z chrupiącymi skrzydełkami, połową kurczaka czy nawet sałatkami KURA. Pokochają go miłośnicy kuchni azjatyckiej i ci, którzy szukają czegoś wyjątkowego do dobrze znanego mięsa. Najlepiej smakuje z rumianym, chrupiącym kurczakiem, który doskonale chłonie jego intensywny aromat.

  1.  Serowy — delikatna przyjemność przyjemność


Supermoc: równoważy chrupkość kurczaka i nadaje każdemu kęsom kremowej miękkości.

Ten sos pokochają dzieci i wszyscy, którzy wolą łagodniejsze smaki. Jego jedwabista konsystencja dosłownie rozpływa się w ustach, doskonale uzupełniając chrupiące mięso.

Łagodna, kremowa baza z wyraźną nutą dojrzałego cheddara otula podniebienie przyjemnym, serowym finiszem. W duecie z popcornem z kurczaka lub KURA-skrzydełkami stanie się niekwestionowanym hitem każdej imprezy!

  1.  Jabłko z chili — owocowo-korzenny duet

Supermoc: nadaje kurczakowi trzy wyjątkowe nuty — świeżą kwaskowatość, owocową słodycz i delikatnie pikantny finisz.

To idealny wybór dla tych, którzy lubią łączyć ciepłe, owocowe aromaty z lekkim ogniem. Charakter tego sosu przyjemnie rozgrzewa, a jednocześnie figlarnie tańczy na kubkach smakowych.

Słodkie nuty jabłka w połączeniu z delikatnym, piekącym akcentem otulą każdy kęs — spróbuj go z połową kurczaka, chrupiącymi skrzydełkami lub popcornem z kurczaka. Gwarantujemy: pokochasz ten smak od pierwszego razu!

  1.  Tzatziki — kremowo-ziołowa świeżość

Supermoc:  lekko, zdrowo i maksymalnie orzeźwiająco.

To prawdziwa ulga i świeżość w świecie smażonego kurczaka! Sos na bazie jogurtu i ogórka idealnie równoważy bardziej tłuste kawałki mięsa. Jego prostota i ziołowa nuta świetnie współgrają z sycącym daniem — już od pierwszego kęsa.

Chrupiąca świeżość ogórka, delikatny ziołowy aromat i subtelna czosnkowa końcówka sprawiają, że ten sos to idealny wybór na gorące dni. Lekki, jogurtowy smak doskonale przełamuje intensywność potraw i pasuje do każdej porcji z KURY — jak i do sałatek.

  1.  Mango-sweet chili — owocowy fusion z charakterem

Supermoc: tropikalny vibe z niezapomnianym, delikatnie pikantnym akcentem.

Mango nadaje temu sosowi łagodną, owocową słodycz, a chili wnosi nutę charakteru i lekkiego ognia. Subtelna pikantność w stylu fusion przenika każdy kęs soczystego kurczaka z KURY. Smak jest pełny, egzotyczny, z nutą limonki i słodkim finiszem — aż chce się wracać po więcej!

Owocowo-pikantne połączenie przypadnie do gustu fanom oryginalnych i egzotycznych smaków. W duecie z grillowanym kurczakiem lub chrupiącym popcornem z KURY ten sos gwarantuje niezapomniane doznania smakowe, które zostaną z Tobą na długo.

  1. Pomidor — klasyka z przyjemną kwaskowością


Supermoc: dodaje głębi smaku, nie przytłaczając delikatności kurczaka.

Na bazie dojrzałych, sezonowych pomidorów ten sos ma czysty, zbalansowany smak, który nigdy nie zawodzi. Lekko kwaskowy, z naturalną słodyczą — odświeża kurczaka i podkreśla jego soczystość.

Pokochają go wszyscy, którzy cenią sobie klasyczne smaki bez zbędnych kombinacji. Idealny na większe spotkania, urodziny i rodzinne obiady. A dzieci? Dla nich ten pomidorowy akcent otuli każdy chrupiący kawałek kurczaka tak, że nie będą chciały przestać jeść!


  1. Sriracha Mayo — pikantna przyjemność z kremową nutą

Supermoc: ognisty akcent zamknięty w aksamitnej konsystencji.

Jeśli szukasz wyrazistego smaku i lubisz nieoczywiste połączenia — to jest sos dla Ciebie! Kremowa baza w połączeniu z pikantną srirachą daje efekt, który zostaje na języku na długo — ale bez przesady.

Ostry, ale zrównoważony: zostawia ciepły posmak, a nie piecze bez opamiętania. Spróbuj z chrupiącymi skrzydełkami, soczystym mięsem z kurczaka albo nawet z sałatką. Ten smak zasługuje na medal!

  1.  Ananas-Curry — owocowo-egzotyczny


Supermoc: rozgrzewa przyprawami curry i otula danie kokosową kremowością.

Ten sos to słońce zamknięte w porcji. Słodycz ananasa miesza się tu z głębią aromatycznych przypraw curry, kokosową gładkością i lekką pikanterią. Na finiszu daje przyjemne, rozgrzewające uczucie, które idealnie współgra z mięsem z kurczaka.

Złocisty, aromatyczny sos świetnie pasuje do skrzydełek buffalo i zestawów z kurczakiem. Zamknij oczy i daj się przenieść w miejsce, gdzie świeci słońce, a delikatna pikantność zostaje na ustach jeszcze długo po ostatnim kęsie.



Jak dobrać sos do kurczaka?

  • Dla dzieci najlepiej sprawdzą się łagodne sosy serowe lub jogurtowe — delikatne w smaku, bez ostrości.
  • Dla smakoszy — owocowo-pikantne połączenia z wyrazistym finiszem.
  • A dla miłośników klasyki — pomidorowe sosy z nutą przypraw zawsze będą trafionym wyborem.

Wszystkie sosy w The KURA przygotowujemy wyłącznie z naturalnych składników, bez chemii i gotowych mieszanek. Są świeże, certyfikowane i robione ręcznie — z troską o Twój smak i zdrowie.

Dlatego wybierając u nas swój ulubiony, sięgasz nie tylko po coś pysznego, ale też po prawdziwie jakościowy, niemal w 100% naturalny dodatek do ulubionych dań.


The KURA w Warszawie — twoje miejsce pełne smaku

Masz ochotę na coś odważnego i naprawdę smacznego? Właśnie dlatego stworzyliśmy 8 unikalnych, rzemieślniczych sosów, zbalansowanych pod względem przypraw, konsystencji i aromatu.Nasz pierwszy lokal działa już w Warszawie przy ul. Nowolipki 13 — zapraszamy!
Przyjdź sam lub zabierz znajomych. W The KURA nie chodzi tylko o „coś zjeść” — tu smak ma zostawać w pamięci.